Władze podały, że mężczyzna z Pensylwanii został skazany w czwartek na ponad 15 lat więzienia za maltretowanie czterech nieletnich dziewcząt w Kenii, gdzie prowadził sierociniec przez około dziesięć lat przed powrotem do domu.

Mężczyzna, Gregory Dow z hrabstwa Lancaster, „podróżował przez pół świata, aby polować na niezwykle wrażliwe ofiary”, powiedziała w oświadczeniu Jennifer Arbittier Williams, pełniąca obowiązki prokuratora Stanów Zjednoczonych z okręgu wschodniego Pensylwanii. „Jego zbrodnie są prawie niezrozumiałe w swej deprawacji”.

Oprócz kary więzienia, Pan Dow otrzymał również nakaz zwrotu 16 000 dolarów odszkodowania.

61-letni prawnik Dow nie odpowiedział od razu na e-maile i wiadomości telefoniczne w czwartek wieczorem.

Pan Dow przyznał się w 2020 r. Do czterech zarzutów znęcania się nad dziewczynami w ciągu czterech lat, poczynając od najmłodszych ofiar w wieku 11 lat. W tym czasie prokuratorzy powiedzieli, że byli gotowi przedstawić dowody szczegółowo opisujące lata nadużyć pana Dow.

Na początku 2008 roku Dow i jego rodzina przeprowadzili się do Kenii, aby założyć sierociniec, który stał się znany jako Dom Dziecka Rodziny Dow w hrabstwie Comet, powiedzieli prokuratorzy. Sierociniec działał do września 2017 r., Kiedy Dow opuścił kraj po tym, jak pojawiły się tam zarzuty wykorzystywania seksualnego, według prokuratorów.

W ramach ugody Pan Dow przyznał się do molestowania czterech dziewcząt w wielokrotnych atakach od października 2013 do września 2017. Dwie ofiary miały 11 lat, kiedy zaczęło się wykorzystywanie; inny miał 12 lat, a czwarty 13 lat, podali prokuratorzy.

Prokuratorzy powiedzieli, że pan Dow wykorzystał seksualnie trzy dziewczynki, wiedząc, że jego żona, która pomagała w prowadzeniu sierocińca, zabrała te ofiary i inne dziewczynki z sierocińca, aby wszczepiono im w ramiona urządzenia antykoncepcyjne. Oznaczało to, że pan Dow „był w stanie popełnić te zbrodnie bez obawy, że nadużycie może spowodować ciążę” – powiedzieli prokuratorzy.

Michael J. Driscoll, agent specjalny odpowiedzialny za oddział FBI w Filadelfii, powiedział, że władze były oddane badaniu zarzutów przeciwko panu Dow.

„Jeśli myślał, że nikogo to nie obchodzi, ponieważ były to upośledzone czarne dzieci, których prześladował, to śledztwo i dzisiejszy wyrok zdecydowanie dowiodły, że się mylił” – powiedział Driscoll w oświadczeniu w czwartek.

Żyjąc w Kenii, Dow utrzymywał kontakty z Pensylwanią, w tym prowadził konto bankowe i dwukrotnie odnawiał prawo jazdy, poinformowali prokuratorzy. Sierociniec otrzymał również pieniądze od ludzi i organizacji w Stanach Zjednoczonych, w tym od kościoła p. Dow, LifeGate w Elizabethtown w Pensylwanii, Zgłoszono poranny telefon z Allentown, Pa.

Śledztwo w sprawie pana Dow było prowadzone przez różne podmioty, w tym urzędników ambasady Stanów Zjednoczonych w Nairobi i kenijskiego biura Dyrektora Prokuratury, poinformowali prokuratorzy.

Cztery dziewczynki z sierocińca nie były pierwszymi nieletnimi ofiarami pana Dow, powiedzieli prokuratorzy, zauważając, że w 1996 roku przyznał się on do seksualnego wykorzystywania nieletniej w stanie Iowa. Zanim został skazany, prawnicy pana Dow nalegali na sąd, aby uszanował porozumienie, które zawarli z prokuratorami, którzy zalecili skazanie go na 15 lat więzienia.

W notatce dla sądu prawnicy pana Dow powiedzieli, że jego „dzieciństwo było trudne, pełne strat, przemocy i zaniedbania, co ostatecznie doprowadziło do umieszczenia go w rodzinie zastępczej”.

„Te traumatyczne doświadczenia niewątpliwie wpłynęły na niego również w dorosłość” – napisali.