Rząd Bangladeszu zatwierdził środki zezwalające na karę śmierci za gwałt, po kilku głośnych sprawach o napaść na tle seksualnym, które wywołały masowe protesty w ostatnich tygodniach.

Khandker Anwarul Islam, sekretarz gabinetu Bangladeszu, powiedział dziennikarzom na konferencji prasowej w poniedziałek, że ministrowie zatwierdzili poprawkę do istniejącego prawa, która podniosłaby maksymalną karę za gwałt na śmierć z dożywocia.

Oczekuje się, że deklaracja prezydencka we wtorek wprowadzi ten przepis w życie poprzez zmianę ustawy o zapobieganiu represjom wobec kobiet i dzieci, powiedzieli urzędnicy. Parlament nie obraduje z powodu pandemii koronawirusa.

Anisul Huq, minister prawa Bangladeszu, powiedział w poniedziałek, że rząd ma nadzieję, że nowy środek będzie działał odstraszająco i doprowadzi do znacznego spadku liczby przypadków gwałtu. Ale organizacje praw człowieka stwierdziły, że samo wprowadzenie surowszych kar dla przestępców jest niewystarczające.

Seria wstrząsających ataków na kobiety i młode dziewczęta zwróciła uwagę na problem przemocy seksualnej.

W ostatnich dniach w stolicy kraju Dhace odbyły się protesty, po tym jak film przedstawiający kobietę atakowaną przez grupę mężczyzn na południowym zachodzie kraju szybko rozprzestrzenił się na Facebooku.

– powiedział sułtan Mohammed Zakaria, badacz Azji Południowej z Amnesty International w oświadczeniu opublikowany wkrótce po upublicznieniu filmu, że „naprawdę niepokojące nagranie pokazuje szokującą przemoc, jakiej kobiety z Bangladeszu są regularnie poddawane”.

Ale zauważył też, że jest to część większego systemu bezkarności napastników.

„W zdecydowanej większości tych przypadków wymiar sprawiedliwości nie pociąga sprawców do odpowiedzialności” – powiedział w oświadczeniu. „Nie ma tu wymówek – władze Bangladeszu muszą natychmiast wszcząć dokładne i bezstronne dochodzenie i postawić winnych za ten okrutny atak przed wymiarem sprawiedliwości w drodze sprawiedliwego procesu bez uciekania się do kary śmierci”.

Po ostatniej sprawie, lokalne i międzynarodowe grupy praw krytyczny wobec braku odpowiedzialności za ataki i minimalne wsparcie dla ocalałych i wezwał rząd do wprowadzenia znaczących zmian.

W tym roku, a także w odpowiedzi na masowe demonstracje, najwyższy sąd w kraju zarządził rząd powołanie komisji do zbadania gwałtownego wzrostu liczby przypadków gwałtu zgłaszanych w kraju.

Ain o Salish Kenia, grupa monitorująca prawa w Bangladeszu, udokumentowała 975 przypadków brutalnego gwałtu na podstawie doniesień medialnych, ale eksperci twierdzą, że liczba ta jest najprawdopodobniej wyższa, ponieważ wiele z nich nie jest zgłaszanych.

Meenakshi Ganguly, dyrektorka organizacji Human Rights Watch na Azję Południową, powiedziała, że ​​wprowadzenie kary śmierci w niewielkim stopniu przyczyni się do rozwiązania podstawowych problemów i tego, co nazwała „epidemią” przypadków gwałtu.

„Pomijając fakt, że kara śmierci jest z natury okrutna i powinna zostać zniesiona, Bangladesz musi zmierzyć się z dużo bardziej podstawowym problemem – że ma zepsuty system sądownictwa karnego, w którym ocaleni nie są w stanie nawet z zaufaniem zwrócić się do policji. pomyślne oskarżenie – powiedziała.

Zauważyła, że ​​wskaźniki wyroków skazujących w przypadkach przemocy wobec kobiet były „strasznie niskie” oraz że nie było dostępu do pomocy prawnej, opieki medycznej, bezpiecznego schronienia, ochrony świadków ani poradnictwa psychologicznego i społecznego dla ofiar brutalnych napaści seksualnych.

„Zamiast tego rząd powinien ciężko pracować, aby wprowadzić mechanizmy ochronne i usunąć instytucjonalne bariery dla wymiaru sprawiedliwości” – powiedziała.

Publiczna reakcja na wytyczne dotyczące wyroku była w dużej mierze pozytywna. Tahmid Binte Mahima, 21 lat, absolwent, powiedział, że środek ten był „bardzo pożądanym posunięciem”, ponieważ możliwość wykonania wyroku śmierci może działać odstraszająco.

„Taka surowa kara wywoła strach wśród przestępców” – powiedziała. „Ale ważniejsze jest mocne wdrażanie prawa i szybkie załatwianie spraw. Należy to zapewnić. ”