Yumiko: W samochodzie zepsuły mi się jelita, więc dosłownie wszędzie kupowałem. I wtedy pomyślałem, och, to nie jest normalne – młody zdrowy człowiek nie powinien tracić wstrzemięźliwości.

Ruchika: O mój Boże! „Wstrzemięźliwość” to takie sformułowanie lekarza, ale musiało to być traumatyczne.

Yumiko: Tak! Wnętrzności nigdy nie kłamie, a kiedy moje jelita się załamały, wtedy pomyślałem, że coś jest nie tak. Do tego czasu nie przestawałem, po prostu szedłem dalej, ponieważ nauczyłem się ignorować oznaki stresu.

Ruchika: Badania pokazują, że pracownicy służby zdrowia są narażeni na większe wypalenie, stres i depresję. A ty sam nazywasz swoje dawne miejsce pracy toksycznym środowiskiem. Robiłeś dziesięć 24-godzinnych zmian co dwa tygodnie i pracowałeś ponad 100-godzinny tydzień. Opisałeś, że zadzwoniłeś – po przepracowaniu 24-godzinnej zmiany – o 3 nad ranem w nie pilnej sprawie i byłeś (co zrozumiałe!) Zdenerwowany. Wtedy facet po drugiej stronie nazwał cię „emocjonalną kobietą”. Kiedy to przeczytałem, pieniłem się z ust, bo wszyscy wiemy, że nikt nie zostałby tak nazwany! Była też część, w której pacjent myślał, że jesteś pielęgniarką, gdy przygotowywałeś się do operacji! Kiedy wspomniałeś, jak toksyczne jest wszystko dla twoich menedżerów, po prostu powiedzieli ci, żebyś był silniejszy. Czy myślisz, że byłbyś traktowany inaczej, gdybyś był białym mężczyzną?

Yumiko: Przez większość czasu zapominam, że jestem Azjatką. Chyba jestem tylko sobą. Ale często pojawiają się przypomnienia. Zaskoczyły mnie odgłosy kung fu, kiedy mieszkałem w Anglii w liceum. Zbyłem incydenty, ale z czasem te małe rzeczy się sumują.

Po ukończeniu szkoły medycznej powoli moja pewność siebie spadła.

Ruchika: Napisałam artykuł z pisarką Jodi-Ann Burey o tym, że syndrom oszusta nie jest z natury „problemem kobiet”, ale efektem ubocznym doświadczania seksizmu i rasizmu. Zawsze uważałem się za osobę pewną siebie i silną, ale kiedy doświadczam przemęczenia kulturowego, seksizmu lub rasizmu, widzę, że kurczę się, żeby się dopasować.

Yumiko: Pamiętam spotkanie z dziewczyną, kiedy byłem w szkole medycznej. Powiedziała: „Straciłeś swój blask”. To były jej dokładne słowa. Zdecydowanie stałem się cichszy i bardziej podporządkowany moim szefom i systemowi opieki zdrowotnej. Dopóki nie zrezygnowałem.