Podczas przesłuchań sędziów Amy Coney Barrett w Sądzie Najwyższym w tym tygodniu, republikańscy senatorowie jeden po drugim zachwycali się rolą, której nie ma w jej życiorysie: matką siedmiorga dzieci. Opisali jej macierzyństwo jako „niestrudzoną” i „niezwykłą”, co stanowi wyraźny dowód, że była „supergwiazdą”. Senator Josh Hawley poprosił ją o radę dla rodziców.

Sędzia Barrett zaakceptował ten obraz. Były kamery informacyjne aby zobaczyć, jak ładuje swoją dużą rodzinę do samochodu przed oficjalną nominacją. „Chociaż jestem sędzią, w domu jestem lepiej znana jako rodzic pokojowy, kierowca basenu samochodowego i organizator przyjęć urodzinowych” – powiedziała w dniu, w którym została nominowana.

Jedna z jej najostrzejszych pytających, senator Kamala Harris, kandydatka na wiceprezydenta Demokratów, w innych okolicznościach wielokrotnie podkreślała swoją rolę macochy, którą przyjęła, kiedy wyszła za mąż sześć lat temu. Nazywa się Momala, powiedziała wyborcom, i gotuje w niedzielne wieczory rodzinne obiady.

Dla amerykańskich kobiet pełniących funkcje publiczne bycie matką stało się potężne, ale trudne referencje. Kobieta, która odnosi sukcesy zawodowe i jest ambitna, jest często postrzegana jako groźna lub zniechęcająca, naukowcy odkryli w wielu ankietach wyborców, ale bycie matką łagodzi to. To sprawia, że ​​kobiety wydają się ciepłe i możliwe do zrozumienia – i wskazuje mogą też odnosić się do życia wyborców.

Jednak Amerykanie mają również ambiwalentne podejście do pracujących matek, zmuszając kobiety do pokonywania przeszkód w postrzeganiu i oczekiwaniach.

Niewiele z tego wymaga się od mężczyzn. Porównaj na przykład przesłuchania potwierdzające w 1986 r. sędziego Antonina Scalii, mentor sędziego Barretta. Senatorowie witali jego dzieci na przesłuchaniach i oferowali im przerwy, ale poświęcali niewiele czasu, jeśli w ogóle, na łączenie ojcostwa z życiem zawodowym. Sędzia Brett Kavanaugh mówił o trenowaniu drużyn koszykarskich swoich córek, ale niewiele uwagi poświęcano jego życiu rodzinnemu jako kwalifikacji.

„To ta lina, którą kobiety muszą chodzić, a mężczyźni nie” – powiedziała Christine Matthews, republikańska ankieterka z Bellwether Research and Consulting, która koncentruje się na wyborcach płci żeńskiej i krytycznie odnosi się do prezydenta Trumpa. „Jeśli jesteś mamą małych dzieci, jak sobie z tym radzisz? Jeśli jesteś zawodową kobietą bez dzieci, czy po prostu nie rozumiesz mojego życia? Musisz się tym zająć, zanim będziesz mógł przejść dalej ”.

Bądź na bieżąco z informacjami o Election 2020

Sędzia Barrett uważała, że ​​skupienie się na macierzyństwie wydaje się, z jednej strony, wynikać z podziwu, że kobieta może mieć tak udaną karierę, wychowując tak duży potomek. „W jaki sposób Ty i Twój mąż zarządzacie dwiema pełnoetatowymi karierami zawodowymi i jednocześnie dbacie o swoją dużą rodzinę?” Powiedział senator John Cornyn z Teksasu.

Według badań przeprowadzonych przez Fundację Rodziny Barbary Lee, jest to pytanie, z którym często stykają się kobiety, a mężczyźni rzadko. Wyborcy będą konsekwentnie wyrażać zaniepokojenie tym, jak kandydatka z małymi dziećmi poradzi sobie zarówno z rolami rodzinnymi, jak i zawodowymi, sugerują badania fundacji, nawet jeśli wiedzą, że to norma, której nie stosują do mężczyzn.

Wynika z tego, że opieka jest obowiązkiem kobiet, a kobieta odpowiedzialna za opiekę nad dzieckiem może nie mieć czasu lub możliwości zajmowania się sprawami państwowymi, stwierdzili naukowcy.

Sędzia Barrett i pani Harris poszukują wysokiej rangi posad publicznych w klimacie politycznym, w którym obie strony na każdej arenie dokładają szczególnych starań, aby pozyskiwać kobiety, zwłaszcza kobiety z przedmieść. Prezydent Trump, który jest daleko w tyle Joseph R. Biden Jr. w poparciu wśród wyborców, zwrócił się do nich bezpośrednio na zlocie w Pensylwanii w tym tygodniu. „Kobiety z przedmieść, czy polubisz mnie?” powiedział. „Uratowałem twoją cholerną okolicę, dobrze?

„Cały pomysł polega tak naprawdę na przekształceniu domu w przestrzeń polityczną, a następnie zapytaniu:„ O co martwiłaby się matka? ”- powiedział Seyward Darby, autorka książki„ Sisters in Hate: American Women on the Front Lines of White Nationalism . ” „Martwiłaby się o bezpieczeństwo swoich dzieci. Martwiłaby się o bezpieczeństwo swoich społeczności ”.

W tej atmosferze macierzyństwo staje się ważnym narzędziem strategicznym. Pomaga kandydatkom odwołanie do konkretnych wyborców, mówiąc im, że wiedzą z pierwszej ręki, jak wygląda życie amerykańskich rodzin – mówili analitycy.

Podczas przesłuchań bierzmujących Republikanie wykorzystują macierzyństwo, aby odeprzeć wizerunek sędziego Barretta jako nieugiętego konserwatysty. Odpowiadając na przykład Demokratom, którzy obawiają się, że jej potwierdzenie mogłoby zagrozić ustawie o przystępnej cenie, senator Charles E. Grassley zasugerował, że jej doświadczenie zabierania dzieci do pediatry wpłynęłoby na jej poglądy prawne: „Jako matka siedmioletnich dzieci sędzia Barrett wyraźnie rozumie znaczenie opieki zdrowotnej ”.

Podkreślanie strony matki kobiety również sprawia, że ​​każda potencjalna krytyka jej osoby wydaje się niesmaczna.

„Republikańscy sędziowie przedstawiają ją jako legalnego tytana, który prowadzi minivana” – powiedziała Matthews. „W pewnym sensie ośmielają Demokratów, by przeszli przez mamę minivana”.

Macierzyństwo ma tendencję do zrywania krawędzi ambicji i siły, cech, które widziane w kobiecie mogą mieć negatywne konotacje. Niedzielne obiady pani Harris i trampki Converse mogą pokazać, że jest kimś więcej niż byłym prokuratorem, twierdzą analitycy.

„Kobiety, które prezentują się jako mające męskie cechy, takie jak bycie liderem, muszą zrównoważyć je z tym, co postrzegane jest jako kobiece doświadczenie” – powiedziała Jill Greenlee, Autor „Polityczne konsekwencje macierzyństwa” i politolog w Brandeis. „Wykształcenie Kamali Harris w zakresie prawa i porządku jest bardziej męskie, więc macierzyństwo sprawia, że ​​strategiczne jest postrzeganie siebie jako ciepłej, by to zrównoważyć.”

To oczekiwanie, że kobiety-polityczki powinny być również matkami, ma swoje korzenie w amerykańskim ruchu wyborczym dla kobiet.

Pod koniec XIX i na początku XX wieku ci, którzy sprzeciwiali się prawu kobiet do głosowania, sugerowali, że polityka jest sprzeczna z podstawowym obowiązkiem kobiety, jakim jest wychowywanie dzieci, i że wpuszczanie kobiet do sfery politycznej podważyłoby tradycyjne role płciowe.

W latach dwudziestych XX wieku sufrażystki argumentowały, że w rzeczywistości macierzyństwo i aktywność polityczna nie wykluczają się wzajemnie – bycie matką uczyniłoby kobiety lepszymi wyborcami, ponieważ byłyby bezinteresownie kierowane interesami rodziny, a głosowanie uczyniłoby je lepszymi matkami umożliwiając im wspieranie spraw, na których im zależy.

Jednak scharakteryzowanie kobiet zorientowanych na karierę jako odchyleń od tradycyjnych norm płciowych od dawna ożywia konserwatystów i antyfeministki – twierdzą naukowcy.

Był to jeden z głównych argumentów stojących za kampanią prowadzoną w latach 70. XX wieku, mającą na celu pokonanie poprawki dotyczącej równych praw, która wprowadziłaby równość „ze względu na płeć” do konstytucji. Nowelizacja, argumentowała kampania pani Schlafly „Stop ERA”, odciągnie kobiety niebezpiecznie od ich tradycyjnych ról domowych.

Według badań współczesne wcielenie macierzyństwa politycznego rozpoczęło się w 1980 r. Wraz z pojawieniem się dużej różnicy płci w głosowaniu. Politycy zaczęli zabiegać o matki, zwłaszcza te z białych przedmieść, tzw. Piłkarskie mamusie lat 90. i grupę, która pozostaje kluczem do tegorocznych wyborów.

Do niedawna, podczas gdy wielu mężczyzn rozpoczynało karierę polityczną w wieku 20 lat, kobiety często czekały, aż założą rodziny. Nancy Pelosi miała pięcioro dzieci i po raz pierwszy ubiegała się o urząd w 1987 roku w wieku 47 lat, kiedy dorośli.

Wybory śródokresowe w 2018 roku przyniosły wyraźną zmianę. Wiele kandydatek uczyniło macierzyństwo centralną częścią swoich kampanii, pokazując, że są w ciąży lub karmią piersią i udowadniając, że bycie matką zapewnia im wyjątkowe kwalifikacje. Polityczna ewolucja Hillary Clinton opowiada historię. Po latach bagatelizowania życia domowego, uczyniła swoją rolę matki i babci centralnym punktem swojej kampanii w 2016 roku.

„Dwadzieścia lat temu zachęcano kobiety, aby nie prezentowały się jako złożona istota ludzka” – powiedziała Amanda Hunter, dyrektor ds. Badań i komunikacji w Barbara Lee Family Foundation. Pani Harris, powiedziała, jest reprezentatywna dla nowego rodzaju kandydata: „Ona pokazuje różne aspekty swojego życia, zamiast skupiać się na swoim CV, i to jest ogólna zmiana”.

Być może skupienie się na współczesnej wersji politycznego macierzyństwa mogłoby zasadniczo zmienić wizerunek przywódcy.

„Myślimy o przywództwie jako o męskich normach, ale dobre przywództwo polega na współczuciu i zapewnianiu dobra społecznego” – powiedział profesor Greenlee. „Może jeśli kobiety grają w stereotypy, po prostu prezentują się autentycznie i próbują zmienić wyobrażenie o tym, kim powinien być przywódca polityczny, jak powinno wyglądać zarządzanie i powinny wyglądać kwestie polityczne”.