Tak czy inaczej, nadszedł „straszny czas”, powiedział Nigar Goksel, czołowy ekspert ds. Turcji w Międzynarodowej Grupie Kryzysowej, zwłaszcza z powodu niedawnego wycofania się z Konwencji Stambulskiej.

Według danych ONZ Women, agencji ONZ ds. Praw kobiet, 38% tureckich kobiet przynajmniej raz w życiu doświadcza przemocy ze strony swojego partnera, a ponad jedna na 10 padła ofiarą przemocy domowej w ciągu ostatnich 12 miesięcy. W raporcie Global Gender Gap z 2021 r., Corocznym przeglądzie Światowego Forum Ekonomicznego, który obejmuje ekonomię, politykę, edukację i zdrowie, Turcja zajęła 133 miejsce wśród 156 krajów.

Niepowodzenie protokołu na wtorkowym posiedzeniu przypada w kluczowym momencie w stosunkach Turcji z Unią Europejską.

W ostatnich miesiącach Turcja podkreślała chęć poprawy stosunków z blokiem i ożywienia procesu przystąpienia. Spotkanie miało na celu nadanie rozmachu stosunkom, które w ostatnich latach były pełne nieporozumień w kwestiach takich jak migracja, granice morskie i ustalenia celne.

„Niezależnie od realiów po stronie protokołu, incydent wyraźnie podkreśla fakt, że Turcja była ślepa na optykę tego, jak to będzie wyglądać” – powiedział Lesser z German Marshall Fund. Dodał, że ta optyka „tylko podkreśli poczucie, że Europa nie jest po tej samej stronie, jeśli chodzi o wartości, jeśli chodzi o różnorodność, integrację i równość płci”.

Ten punkt nie został utracony na stronie obrażonej.

Pani von der Leyen „skorzystała z okazji, aby nalegać na kwestie związane z prawami kobiet w ogóle, aw szczególności z Konwencją Stambulską” – powiedział jej rzecznik, pan Mamer. „Z pewnością zostałoby to omówione w każdym przypadku, ale to oczywiście zaostrzyło jej skupienie się na tej kwestii”.