Od 2017 roku miasto wydało około 1,6 miliona dolarów na projekty street artu.

Sztuka graffiti pojawiła się w Brazylii w latach 80. XX wieku, kiedy artyści czerpali inspirację ze sceny hip-hopowej i punkowej w Nowym Jorku. Była to zdominowana przez mężczyzn pogoń, napędzana głównie przez artystów z marginalizowanych środowisk.

Bazgroły i szkice były formą buntu, powiedział Kobra, ludzi, którzy czuli się bezsilni i niewidzialni w tętniącej życiem metropolii, która jest gospodarczym motorem Brazylii.

„Wychowałem się w świecie pełnym narkotyków, przestępczości i dyskryminacji, gdzie ludzie tacy jak ja nie mieli dostępu do kultury” – powiedział 46-letni Kobra. „To był sposób protestowania, istnienia, rozpowszechniania mojego imienia przez miasto.”

Większość artystów, którzy stali się prominentni w epoce, gdy sztuka uliczna była jeszcze sceną podziemną, kształciła się obserwując rówieśników, a nie uczęszczając na uniwersytety – mówi 38-letnia Yara Amaral Gurgel De Barros, która napisała pracę magisterską na temat muralizmu w São Paulo.

„Nauczyli się na ulicach, obserwując, jak inni szkicują, studiując, jak używali pędzli i wałków do malowania” – powiedziała pani De Barros. „Większość jest samoukami i przekazują swoje umiejętności z osoby na osobę”.