Aż do kilku godzin przed zaleceniem wstrzymania przez amerykańskich urzędników, organy regulacyjne planowały rewizję zezwolenia FDA na stosowanie w nagłych wypadkach, podobną do tej sformalizowanej w piątek, z ostrzeżeniami o zakrzepach krwi.

Ale czołowi przedstawiciele służby zdrowia zdecydowali na spotkaniu 12 kwietnia, że ​​rząd powinien wezwać do przerwy, podczas gdy władze federalne i panel ekspertów CDC zbadały możliwy związek między skrzepami a szczepionką. Obawiali się, że wiele przypadków choroby nie zostało zidentyfikowanych i chcieli dać więcej czasu tym, którzy właśnie otrzymali szczepionkę, na dotarcie do punktu, w którym zwykle pojawia się rzadkie krzepnięcie.

„Kiedy przeprowadzaliśmy tę intensywną ocenę naukową w ostatnich dniach, myślę, że stawaliśmy się coraz bardziej pewni decyzji, która została podjęta dzisiaj” – powiedziała w piątek dr Janet Woodcock, pełniąca obowiązki komisarza FDA.

W analizie panelu CDC, kobiety w wieku od 30 do 39 lat wydają się być najbardziej zagrożone, z 11,8 przypadków na milion podanych dawek. Wśród kobiet w wieku od 18 do 49 lat było siedem przypadków na milion dawek. Stan, który CDC nazywa zakrzepicą z zespołem trombocytopenicznym, powoduje ciężkie zakrzepy krwi, a także skłonność do krwawień w tym samym czasie, z powodu nieprawidłowo niskiego poziomu płytek krwi, składnika krwi biorącego udział w krzepnięciu.

Choroba jest „rzadka, ale klinicznie poważna” – powiedział na spotkaniu dr Tom Shimabukuro, zastępca dyrektora biura bezpieczeństwa szczepień CDC.

Dodatkowe potencjalne przypadki, w tym niektóre u mężczyzn, są obecnie analizowane. Był też przypadek 25-letniego mężczyzny, który brał udział w badaniu klinicznym szczepionki.

Jak powiedział panel dr Michael Streiff, hematolog z Johns Hopkins University, objawy pacjentów bardzo przypominają rzadki zespół, który może być spowodowany przez heparynę, szeroko stosowany środek rozrzedzający krew. Powiedział, że nie należy podawać tym pacjentom heparyny, stosowanej zwykle w leczeniu zakrzepów krwi.