Ten nekrolog jest częścią serii o ludziach, którzy zginęli w pandemii koronawirusa. Przeczytaj o innych tutaj.

Po pełnieniu funkcji dziekana na Uniwersytecie Stanowym Florydy pod koniec lat 60. XX wieku Katherine B. Hoffman powiedziała, że ​​jej największym osiągnięciem było zniesienie własnego stanowiska.

Objęcie uczennic tym samym zarządem co mężczyzn należało do szerszego programu: zapewnienia większej równości płci w szkole. Pani Hoffman jako dziekan złagodziła również zasady dotyczące ubioru dla kobiet i zniosła godzinę policyjną.

„Musieli nosić coś, co przypominało trencze” – wspomina Norris Hoffman, syn pani Hoffman. „FSU nadal uważało, że samochody, którymi jechały kobiety, zamieniły się o północy w dynie”.

Pani Hoffman, która spędziła 88 lat związaną z uniwersytetem, zmarła 18 lipca w Tallahassee Memorial HealthCare. Miała 105 lat. Jej syn powiedział, że przyczyną był Covid-19.

„Kilka osób” – powiedział Sherrill Ragans, emerytowany administrator FSU – „wysłało e-mail z napisem:„ Myślałem, że jest wieczna ”.

Katherine Marie Blood urodziła się 1 sierpnia 1914 roku w Winter Haven na Florydzie. Jej ojciec, Norman Wyckoff Blood, „zabierał bogatych Jankesów na wyprawy wędkarskie” – powiedział Hoffman, a później został hodowcą cytrusów. Jej matka, Laura (McCrary) Blood, pracowała jako nauczycielka.

Katherine, znana jako Kitty, przybyła do Florida State College for Women, która później została FSU w 1932 roku. To był kryzys, a jej ojciec opłacał część jej czesnego za pomocą wiązek pomarańczy.

Później została przewodniczącą samorządu studenckiego, kapitanem kobiecych drużyn baseballowych i siatkówki, członkinią Phi Beta Kappa i wzorem „wdzięku”, wybranym przez jej koleżanki z klasy w roczniku 1936, kiedy ukończyła szkołę.

Miała nadzieję, że uzyska dyplom lekarza na Uniwersytecie Duke’a, ale z zasady odmówiła uczestnictwa w zajęciach po tym, jak dowiedziała się, że szkoła nakazała studentkom podpisanie przyrzeczenia, że ​​nie będą żenić się podczas studiów. Zamiast tego uzyskała tytuł magistra chemii na Uniwersytecie Columbia w 1938 r. I poślubiła swoją ukochaną ze szkoły średniej, Harolda Hoffmana, który również został chemikiem i był zastępcą komisarza ds. Rolnictwa na Florydzie.

Pani Hoffman wróciła do Florida State College for Women jako instruktorka chemii w 1940 r. W 1947 r. Szkoła zmieniła nazwę i przeszła na koedukację, aby pomieścić miliony weteranów chcących uczęszczać do college’u po drugiej wojnie światowej.

Chociaż nie miała doktoratu, pani Hoffman rozwijała się w środowisku akademickim, zwracając uwagę na swoje umiejętności jako nauczyciel i administrator oraz pisała podręczniki dla Prentice Hall i McGraw-Hill. W 1959 roku otrzymała tytuł profesora zwyczajnego.

Kiedy pani Hoffman przeszła na emeryturę w 1984 roku, była to okazja do odkrycia nowych sposobów służenia jej uniwersytetowi. Prowadziła wykłady na temat historii ZSRR i pomagała w obchodach jej półtora tysiąclecia. W następstwie tego, co jej syn opisał jako umiarkowane darowizny, uniwersytet przekazał nazwisko pani Hoffman na stypendium, cykl wykładów i laboratorium dydaktyczne. Kiedy laboratorium zostało ponownie poświęcone w 2018 roku, pani Hoffman uczestniczyła w ceremonii.

Harold Hoffman zmarł w 1996 roku.

Kiedy pani Hoffman miała 102 lata, jej rzecznictwo dla kobiet zyskało ogólnokrajową publiczność. Sklepy, w tym Vox i Ludzie zawierała komentarze, do których zrobiła Czekałem 96 lat, inicjatywa zbierania wywiadów z kobietami urodzonymi przed 19. nowelizacją, które w 2016 roku planowały po raz pierwszy głosować na kandydatkę na prezydenta.

„Te wybory oznaczają, że kobiety mogą osiągnąć wszystko” – oświadczyła pani Hoffman.

Jeszcze w wieku 90 lat pani Hoffman była znana z tego, że jeździła w różowym cadillacu prowadzonym przez innego nieletniego kolegę. Podczas gdy jej syn łowił okonie wielkogębowe w rzece Wakulla, pani Hoffman wiosłowała na ich łodzi. Ciągnęła galonowe dzbany wody dla sosen, które zasadzili.

Norris Hoffman został także profesorem chemii, wykładając na University of South Alabama w Mobile. Na emeryturę przeszedł w 2013 roku.

W dzieciństwie pana Hoffmana on i jego matka sadzili sadzonki na rodzinnej farmie. „Rozmawialiśmy o pierwiastkach, ich nazwach i właściwościach w układzie okresowym” – powiedział. „Robiła mi pranie mózgu z chemii”.