Według badania przeprowadzonego w 2020 roku przez Fundację AllBright, kobiety zajmują tylko 12,8% miejsc w zarządach 30 największych firm w niemieckim indeksie DAX.

„To zaskakujące, że Niemcy są takim supermocarstwem, gdy spojrzy się na te liczby”, powiedziała Janina Kugel, która przez pięć lat pełniła funkcję dyrektora ds. zasobów ludzkich i członka zarządu Siemensa. „Pytanie brzmi, czy pozostanie supermocarstwem, jeśli rzeczy nie zmienią się pod wieloma względami, ale także jeśli chodzi o różnorodność? Wątpię w to.

Dla pani Kugel nowe prawo jest ważnym sygnałem, ale niewystarczającym. Powiedziała, że ​​równość wynosi 50 procent.

Odkąd Simone Menne pamięta, liczba kobiet na najwyższych stanowiskach kierowniczych jest mniej więcej taka sama, powiedziała w styczniowym wywiadzie.

Propozycja zatwierdzona przez niemiecki parlament jest „rodzajem pobudki dla firm i menedżerów wyższego szczebla, aby naprawdę rozważyli zmianę swojego zachowania” – powiedziała pani Menne, były dyrektor finansowy w zarządzie Lufthansy i obecny członek zarządu Lufthansy. dyrektorzy BMW i Deutsche Post.

„To mit, że nie ma wystarczającej liczby wykwalifikowanych kobiet” – powiedziała. „Nie odpychamy mężczyzn na bok; wręcz przeciwnie, musimy pracować razem.”