W wiadomościach używano słów takich jak rozczarowanie, zniechęcenie, złość, zdenerwowanie, zawstydzenie, frustracja, wściekłość, rozczarowanie, głęboko zasmucony i zaniepokojony. W piątek 236 pracowników Pinterest, firmy znanej z wirtualnych tablic przypiętych, wyraziło solidarność na wewnętrznej aplikacji do czatu z trzema byłymi współpracownikami, którzy oskarżyli firmę o dyskryminację rasową i płciową oraz odwet.

Wielu pracowników również udostępniło i podpisało plik petycja online wzywając Bena Silbermanna, dyrektora generalnego i współzałożyciela Pinterest, do zmiany zasad firmy.

Następnie wylogowali się, urządzając wirtualny spacer.

Seria działań była ostatnią w rosnącym ruchu pracowniczym w zakresie procesów sądowych o dyskryminację, oskarżeń o molestowanie i strajków z powodu niesprawiedliwości w branży technologicznej i inwestorów, którzy ją finansują.

Oskarżenia Pinteresta wyróżniają się, ponieważ obejmują jednych z najwyższych rangą kierowników w firmie o wartości 21 miliardów dolarów. W pozwie w tym tygodniu Françoise Brougher, były dyrektor operacyjny Pinterest, oskarżyła firmę o dyskryminację ze względu na płeć, odwet i bezprawne zakończenie pracy. Kiedy mówiła o seksistowskiej uwadze koleżanki, została zwolniona, jak twierdzi pozew. Poszła za tym, publikując długi wpis na blogu „Pinterest Paradox: Cupcakes and Toxicity, ”Który był szeroko rozpowszechniany w kręgach technicznych.

Rzeczniczka Pinteresta powiedziała w oświadczeniu w odpowiedzi na strajk, że firma szanuje i wysłuchuje pracowników oraz zapewni z nimi otwarty dialog.

„Wiemy, że mamy do wykonania prawdziwą pracę i zdajemy sobie sprawę, że naszym zadaniem jest budowanie zróżnicowanego, sprawiedliwego i integracyjnego środowiska dla wszystkich” – powiedziała.

Analiza traktowania pracowników przez Pinterest rozpoczęła się w czerwcu, kiedy dwóch byłych pracowników Ifeoma Ozoma i Aerica Shimizu Banks, opowiadali na Twitterze o swoich doświadczeniach w firmie, opisując rasistowskie i seksistowskie komentarze, nierówności płacowe i odwet. Opuścili firmę w maju i odezwali się po tym, jak Pinterest wyraził solidarność z ruchem Black Lives Matter.

„Jako czarnoskóra kobieta, widząc w środku nocy na Pintereście oświadczenie„ Czarni pracownicy mają znaczenie ”, podrapałem się po głowie po tym, jak przez ponad rok walczyłem o sprawiedliwe wynagrodzenie i wyrównanie – napisała na Twitterze pani Ozoma. ZA prośba o petycję Pinterest, który płaci swoim czarnym pracownikom, osiągnął w sumie 25 000 podpisów.

W odpowiedzi Pinterest zatrudnił konsultanta do przeglądu kultury, zasad i praktyk firmy. Po pozwie pani Brougher rzeczniczka Pinterest powiedziała, że ​​rozpatruje pozew i poważnie traktuje wszystkie zgłoszone wątpliwości.

W przeciwieństwie do niektórych rówieśników z Doliny Krzemowej Pinterest, który jest przeznaczony dla większości żeńskich odbiorców, nie jest znany z tego, że ma silnie naładowaną kulturę „braci”. Pan Silbermann jest introwertykiem, który unika szumu prasowego. Jedną z deklarowanych wartości Pinteresta jest „robienie na drutach”, co oznacza współpracę.

Jednak bycie znanym z „miłej” kultury nie uodporniło Pinteresta na problemy związane z różnicami w wynagrodzeniach i inną dyskryminacją, które nękają branżę technologiczną.

„Powodem, dla którego zabrałem głos i umieściłem swoje nazwisko na płycie, jest to, że w tej kulturze jest to tak trudne i wiedziałem, jak ważne byłoby pozwolenie innym ludziom na zabranie głosu” – powiedziała pani Ozoma w wywiadzie w piątek, zauważając, że „całym sercem” poparła strajk pracowników.

Pani Brougher powiedziała w wywiadzie z tego tygodnia, że ​​ma nadzieję, że jej pozew może pomóc kobietom w podobnych sytuacjach. W piątek ona tweetował: „Solidaryzuję się z pracownikami Pinteresta uczestniczącymi w dzisiejszym strajku. Kiedy mówimy, tworzymy zmianę! ”

W petycji zwrócono się do Pinteresta o zapewnienie pełnej przejrzystości w zakresie poziomów awansów, utrzymania i wynagrodzenia. Poprosił również Pinteresta o upewnienie się, że dwie warstwy zarządzania, które podlegają dyrektorowi generalnemu, składały się z 25 procent kobiet i 8 procent niedostatecznie reprezentowanych mniejszości.