Kate Glaser określiła swoje zmęczenie jako bycie w 39 tygodniu ciąży i posiadanie bliźniaków w domu. Zastanawiała się również, czy objawy grypopodobne są oznaką zbliżającej się porodu. Ale kiedy pewnego ranka obudziła się z gorączką 100,4 stopnia, zadzwoniła do lekarza i wykonała szybki test na Covid-19.

W poczekalni przyszły dwie pielęgniarki, aby dostarczyć jej wyniki. Byli ubrani w pełne suknie, maski, osłony twarzy i rękawiczki.

„Wiedziałam przez niesamowitą ciszę i sposób, w jaki byli ubrani, że byłam pewna Covida” – powiedziała. „To był emocjonujący moment; Czułam się naprawdę rozczarowana i zszokowana, a jako mama czułam się bardzo winna. Co zrobiłem źle?”

Glaser, która mieszka w Buffalo w stanie Nowy Jork, wróciła do domu i odizolowana od męża i bliźniaków w swojej sypialni, gdzie spędziła wiele godzin w myślach powtarzając wszystkie swoje czynności prowadzące do pozytywnego wyniku testu. Ona też zrobiła publiczny post na jej stronie na Facebooku o jej pozytywnym statusie i tym, co czuła – poczucie winy, zakłopotanie i panika. Post stał się wirusowy, a Glaser zaczął otrzymywać wiadomości od kobiet z całego świata, które były w ciąży i martwiły się o Covid-19. Większość z 2300 otrzymanych komentarzy była pozytywna; kilka było surowo krytycznych.

„Szedłem przez króliczą norę poczucia winy i stresu” – powiedział Glaser, dodając, że dla niej, mimo że objawy fizyczne były złe, stres psychiczny Covida był znacznie gorszy.

Długotrwały stres może mają realne konsekwencje na kobiety w ciąży, nawet poza pandemią i były związane z niską masą urodzeniową, zmiany w rozwój neurologiczny i inne wpływ na zdrowie u dzieci. A presja związana z pozytywnym wynikiem testu Covid-19 zwiększa te zagrożenia dla zdrowia psychicznego.

Niepokój nie jest bez powodu. Od 30 listopada było ponad 42 000 przypadków koronawirusa zgłoszonych u kobiet w ciąży w USA, co spowodowało 57 zgonów matek. Urzędnicy służby zdrowia w USA stwierdzili, że ciąża zwiększa ryzyko ciężkiej choroby u matki i dziecka, a dodatni wynik koronawirusa w późnej ciąży może zwiększyć odsetek porodów przedwczesnych.

Pozytywny wynik testu zakłóca również opiekę prenatalną i plany porodu. „Kobiety tak bardzo boją się zarażenia, ale także przed pójściem do szpitala, porodem i oddzieleniem od dziecka” – powiedziała Laura Jelliffe-Pawłowski, epidemiolog, który jest głównym badaczem NADZIEJA COVID-19, nowe badanie, które koncentruje się na dobrostanie kobiet w ciąży podczas pandemii.

Badanie rozpoczęło się w lipcu i obejmie ponad 200 kobiet na całym świecie, od ciąży do 18 miesięcy po porodzie, aby zrozumieć, w jaki sposób Covid-19 i reakcja na pandemię wpływają na ciążę i zdrowie niemowląt.

Dr Jelliffe-Pawlowski i jej zespół przeanalizowali dane z pierwszej grupy kobiet i odkryli „absolutnie niewiarygodny” poziom stresu i niepokoju. „Sześćdziesiąt procent kobiet doświadczają nerwowości i niepokoju na poziomach, które utrudniają ich codzienne funkcjonowanie ”- powiedziała, cytując wstępne dane. „Jest wiele kobiet, zwłaszcza kobiet o niższych dochodach, które pokazują, jak trudno jest pozostać w pracy, która naraża je na ryzyko, w porównaniu z rzuceniem pracy i brakiem jedzenia dla dziecka”.

Prawie 70 procent uczestników zgłosiło obawy związane ze spadkiem dochodów rodziny, a ponad 22 procent obawiało się braku bezpieczeństwa żywnościowego (chociaż żaden z nich nie doświadczył tego w czasie badania). Dr Jelliffe-Pawłowski martwił się, że kobiety niekoniecznie otrzymywały opiekę psychologiczną, której potrzebowały: „Jeśli nie możesz wyżywić swojej rodziny, szukanie opieki psychiatrycznej nie jest Twoim głównym priorytetem”.

Powiedziała również, że ponad 84 procent kobiet zgłosiło umiarkowany do silnego niepokój związany z porodem podczas pandemii. „Wiele kobiet nie chce poddawać się testom, ponieważ będą stygmatyzowane lub oddzielane od dziecka lub nie będą mogły mieć w pokoju osób, które mogłyby je wspierać” – powiedziała. Dodała, że ​​podobne zasady odwiedzin często obowiązują w przypadku dzieci na OIOM-ie po urodzeniu przedwcześnie w czasie pandemii: tylko jeden rodzic może być obecny w okresie 24 godzin. „To bolesne, gdy rodziny dokonują tych wyborów”.

Dr Jelliffe-Pawłowski jest szczególnie zainteresowany wpływem stresu na porody i długoterminowe wyniki dzieci, ponieważ stres psychologiczny jest silnie powiązany z porodem przedwczesnym. Po atakach z 11 września 2001 r. Pojawiło się ryzyko przedwczesności liczba urodzeń wzrosła prawie dwukrotnie dla osób mieszkających w pobliżu lub pracujących na miejscu zawalonych wież. Martwi się również długotrwałym wpływem stresu i niepokoju na więzi między matkami podczas pandemii.

Margaret Howard, psychiatra ze szpitala Women & Infants Hospital w Providence i badaczka depresji poporodowej na Brown University uważa, że ​​absurdalne jest, aby kobiety w ciąży, które uzyskały pozytywny wynik testu na obecność zakaźnego wirusa, ponosiły jakiekolwiek poczucie winy lub stres związane z ich diagnozą: „Czy mamy są w szczególnej sytuacji kategorię, w której oczekuje się, że nie otrzymają Covid? A co z infekcją zatok? Katar sienny? Rak? Dlaczego Covid jest moralnym upadkiem matek? ”

Kiedy Erica Evert, ciężarna mama z północnej Wirginii, otrzymała pozytywny wynik testu na Covid-19, nie miało to sensu. Zbliżała się do końca ciąży i nie opuszczała domu od czterech i pół miesiąca, z wyjątkiem wizyt ginekologicznych w celu sprawdzenia stanu dziecka.

„Moją pierwszą myślą było, czy to fałszywie pozytywny wynik? Czuję się dobrze. A moją drugą reakcją było rozpoczęcie płaczu ”- powiedział Evert. Miała mieć cesarskie cięcie z drugim dzieckiem, a test był tylko formalnością – do czasu, gdy zmienił jej życie.

Szpital dał jej wybór: mogła urodzić następnego dnia i być traktowana jak pacjentka Covid-19 – oddzielona od dziecka bez kontaktu skóra do skóry, zgodnie z polityką szpitala. Albo może poczekać 10 dni od daty otrzymania pozytywnego wyniku testu i zrealizować swój regularny plan. Miała cztery godziny na dokonanie wyboru, którego się nie spodziewała. „Ciągle myślałem: czy podejmę decyzję, w wyniku której moje dziecko umrze?” powiedział Evert.

Za pośrednictwem mediów społecznościowych Evert znalazł Glasera i oboje zaczęli wymieniać wiadomości o ciąży i pozytywnym wyniku Covid. Evert, która nie miała żadnych objawów, miała cesarskie cięcie 10 dni po badaniu. Nadal nie wie, czy test był dokładny; jej niemowlę i mama uzyskały wynik ujemny, a później ujemny wynik na obecność przeciwciał.

Następnego dnia Glaser, słaba i gorączkowa, przyszła do porodu i urodziła córkę w odizolowanym skrzydle szpitala w masce. Była w stanie karmić piersią i mieć kontakt ze skórą, a dziecko kilka dni po urodzeniu uzyskało ujemny wynik na obecność wirusa. (Szpitale mogą mieć bardzo różne zasady dotyczące porodów z zakażeniem koronawirusem). Wysyłali sobie SMS-y ze zdjęciami dzieci i nadal pozostawali w kontakcie.

Ich doświadczenia odzwierciedlają to, co dr Jelliffe-Pinkowski odkryła w swoich badaniach szerzej: Podczas pandemii kobiety w ciąży potrzebują kontaktów z przyjaciółmi i rodziną.

Dopóki nie zaczęła wymieniać wiadomości z Glaserem, Evert starał się znaleźć innych, którzy przechodzą przez to samo doświadczenie. (Przyszli rodzice mogą teraz skorzystać z grup na Facebooku, takich jak COVID-19 Dobre samopoczucie matki, Covid-19 Babies i Rodzicielstwo w pandemii, które obejmują dyskusje na temat Covid w ciąży. Lub mogą po prostu odszukać innych, którzy mają wirusa, co ma nadzieję Evert. „Po prostu bardzo mi pomogła świadomość, że jedna osoba przechodzi taką samą sytuację”.