Sprawa i jej następstwa pokazały, jak moc działa w światowym sporcie. Pokazuje, jak skażony członek rodziny królewskiej z Zatoki Perskiej powiązany z innymi przypadkami korupcji był w stanie sprawować znaczącą kontrolę nad jednym z największych organów zarządzających piłką nożną, mimo że nie pełni on oficjalnej roli w jego sprawach. I pokazuje, jak strategia zwłoki może być własnym rodzajem niesprawiedliwości.

Sprawa Mohameda miała swoje korzenie w odpowiedzi FIFA na jej własne problemy z dyskryminacją: aby rozwiązać problem braku kobiet w jej radzie zarządzającej, organizacja od 2013 r. Utworzyła specjalne miejsca dla kobiet, zaczynając od jednego członka z prawem głosu w 2013 r., A obecnie co najmniej jednego z każda z sześciu regionalnych konfederacji FIFA.

Mohamed, były piłkarz i trener z Malediwów, archipelagu na Oceanie Indyjskim, miał nadzieję zdobyć miejsce AFC w głosowaniu w Kuala Lumpur w kwietniu 2019 roku. piłka nożna zadecydowała już o wyniku wyborów.

Pierwsze skargi na wybór do wydziału dyscyplinarnego konfederacji azjatyckiej złożyła miesiąc później. E-maile pokazują, że organizacja odpowiedziała na jej zapytania, twierdząc, że rozpoczęła dochodzenie, chociaż wydaje się, że niewiele zrobiono. AFC, powołując się na poufność, odmówiła przedstawienia sądowi jakichkolwiek dowodów z dochodzenia.

Następnie, na rozprawie w Sądzie Arbitrażowym ds. Sportu w lipcu ubiegłego roku, AFC prawie nie stawiała obrony. Jej prawnicy nie przedstawili świadków, którzy mogliby zakwestionować zeznania Mohameda, że ​​najwyższy urzędnik konfederacji i szef federacji piłkarskiej Kataru byli obecni w luksusowym apartamencie hotelowym, kiedy kuwejcki szejk Ahmad al-Fahad al-Sabah powiedział Mohamedowi, że zdecydował, że jego preferowany kandydat, Mahfuza Akhter Kiron z Bangladeszu, zostałby wybrany na reprezentantkę AFC w Radzie FIFA.

Mohamedowi powiedziano, że powinna zrezygnować ze swojej kandydatury i to w ciągu 24 godzin. Później stwierdziła, w zeznaniach, które nie zostały zakwestionowane przez AFC, że szejk Ahmad próbował ją udobruchać, mówiąc, że ma tak wiele wpływów w międzynarodowych kręgach piłkarskich, że mógłby uzyskać dla niej „każdą inną wybraną przez nią pozycję w AFC lub FIFA” w zamian za jej wycofanie.

W oświadczeniu przesłanym do The New York Times po opublikowaniu tego artykułu, szejk Ahmad – który odrzucił kilka wcześniejszych próśb o komentarz – zaprzeczył „jakimkolwiek zamiarom lub próbom wpłynięcia” na wybory w 2019 r. I wydaje się, że obwinia AFC i jej prawników za to, że nie wezwał go na świadka w CAS.