Większość morderstw popełnianych przez kobiety to morderstwa domowe, które są często uważane za akty namiętności i nie kwalifikują się do kary śmierci, powiedział pan Dunham. Jurorzy, czasem podświadomie, biorą pod uwagę stereotypowe poglądy kobiet, m.in. to, że są mniej agresywne i stanowią mniejsze zagrożenie dla społeczeństwa w przyszłości.

„Wydaje się, że kobieta popełnia akty przemocy tylko w skrajnych okolicznościach skrajnego stresu emocjonalnego lub działania w wyniku skrajnej choroby psychicznej” – powiedział Dunham, zauważając, że prokuratorzy, którzy domagają się kary śmierci dla kobiet, są często postrzegani jako „ krwiożerczy.”

Powiedział, że w sprawach kobiet sądzonych za morderstwo prokuratorzy często próbują przedstawiać kobiety jako „zboczone” i nie spełniające tradycyjnych ról płciowych, a także obwiniają je za własne znęcanie się lub chorobę psychiczną.

Egzekucje kobiet są rzadkie: od 1632 r. Zdarzają się 575 udokumentowanych egzekucji kobiet z ponad 15 000 potwierdzonych egzekucji w Stanach Zjednoczonych, według Espy File, bazy danych o egzekucjach w Stanach Zjednoczonych i wcześniejszych koloniach.

Odkąd Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uchylił karę śmierci w 1972 r., Argumentując, że stanowi ona „okrutną i niezwykłą karę”, cztery lata później uchylił swoją decyzję, 16 kobiet w celach śmierci w całym kraju zostały stracone.

Wśród nich była Aileen Wuornos, prostytutka podróżująca autostopem, która zabiła sześciu mężczyzn na autostradach Florydy. Pani Wuornos początkowo twierdziła, że ​​zabójstwa były w samoobronie po tym, jak została napadnięta przez klientów, ale później powiedziała urzędnikom, że zrobiła je celowo. Została stracona na Florydzie w 2002 roku.

W zeszłym roku prokurator generalny William P. Barr ogłosił, że Departament Sprawiedliwości wznowi egzekucje federalnych więźniów skazanych na śmierć przy użyciu jednego narkotyku, pentobarbitalu, po kilku nieudanych egzekucjach zastrzykiem śmiertelnym, wznowionym kontroli kary śmierci.