Niedawno w całym kraju mobilizowały się nowe rozdziały kolektywów Wall of Moms, a kilka z nich pojawiło się na sobotnich demonstracjach. Grupa około 50 uczestników Wall of Moms maszerowała w Seattle, gdy starcia między policją a protestującymi nasiliły się, powiedziała Christine Edgar, która pomogła zorganizować lokalną kapitułę. Jedna z aresztowanych, 46-letnia Sonia Alexander, matka dwójki dzieci, powiedziała, że ​​została zabrana na izbę przyjęć po tym, jak granat wybuchowy eksplodował w pobliżu jej nogi.

Delegacja z Oakland w Kalifornii machała dużymi znakami pokoju i maszerowała na czele demonstracji; jedna mama nosiła tabliczkę z napisem: „Harmonogram: kąpiel, spanie, walka z faszystami, obrona życia Czarnych, powtarzanie”. W Aurora, w stanie Kolorado, w sobotę, Ściana Mam trzymała broń i kwiaty na znak protestu ku czci Elijaha McClaina, 23-latka, który zmarł zeszłego lata po tym, jak policja w Aurorze przytrzymała go dławikiem. Na sobotniej demonstracji zastrzelono osobę i ranny po przejechaniu samochodu przez tłum.

Grupy Wall of Moms w Missouri, Północnej Karolinie, Alabamie, Teksasie, Chicago i Maryland kontaktują się z lokalnymi aktywistami i planują dalsze kroki, powiedzieli organizatorzy z każdej grupy w wywiadach.

45-letnia Gia Gilk, matka z Albuquerque w stanie Nowy Meksyk, założyła w zeszłym tygodniu grupę na Facebooku, aby zorganizować lokalny rozdział Wall of Moms, myśląc, że przyciągnie 30 lub 40 członków. Powiedziała, że ​​w ciągu 24 godzin zarejestrowało się prawie 3000 matek. „Nigdy wcześniej nie robiłem czegoś takiego” – powiedział Gilk o koordynowaniu grupy. „Myślę, że nadszedł czas, abyśmy w końcu wstali”.