Albo spójrz na BAFTA, uważany za brytyjski odpowiednik Oscarów i grupy „Longlists” dla każdej kategorii opublikowanej w zeszłym tygodniu. Wietnamski dramat Spike’a Lee „Da 5 Bloods” wylądował na dziewięciu z tych długich list – w tym najlepszym filmie, scenariuszu i montażu – ale Lee został wyraźnie wykluczony z grona 20 filmowców nominowanych do nagrody dla najlepszego reżysera. (Jeśli wyborcy BAFTA próbowali wysłać wiadomość do Lee, czy zdawali sobie sprawę, że reszta świata jest BCC?)

Można nawet spojrzeć na zeszły rok, kiedy „Pasożyt” przeszedł do historii Oscara jako pierwszy film nie w języku angielskim, który zdobył najlepszy film, ale nie mógł zdobyć ani jednej nominacji w kategoriach aktorskich. Awkwafina i Zhao Shuzhen, wywodzący się z ulubieńca krytyków, „The Farewell”, zostali podobnie zlekceważeni przez akademię, a te wykluczenia skłoniły E. Alexa Junga z Vulture do Napisz o „Stare uprzedzenie w pracy, które postrzega Azjatów jako pracowników technicznych”.

Dlatego Jung uważał, że filmowcy tacy jak Bong Joon Ho i Ang Lee mogą zdobyć Oscary, podczas gdy aktorzy z ich filmów zostaliby całkowicie przeoczeni, i dlatego zastanawiam się nad ostatecznym losem nadchodzącego „Minari”, wzruszającego dramatu rodzinnego Lee Isaaca Chunga z udziałem Stevena Yeun, Yeri Han i Yuh-Jung Youn. Mimo że koreański film zdobył teraz najlepszy obraz na rozdaniu Oscarów, żaden koreański czy koreańsko-amerykański aktor nie był nigdy tak nominowany. Czy aktorzy „Minari” mogą przełamać te długo utrzymywane uprzedzenia?

Bardziej obiecująco wygląda sprawa na Independent Spirit Awards, gdzie „Minari” zdobył trzy nominacje aktorskie i został doceniony także w kategoriach scenariusza, reżysera i najlepszego filmu fabularnego. Podczas tej ceremonii, która odbędzie się na kilka dni przed rozdaniem Oscarów w kwietniu, kategorie fabularne i reżyserskie obejmują wyłącznie nominowane filmy wyreżyserowane przez kobiety i osoby kolorowe.

Ale czy jest to mapa drogowa, którą powinna podążać akademia, wprowadzając nowe wytyczne dotyczące różnorodności, czy też przypomina o ograniczeniach, które już zbyt długo nękają tę branżę? Aby zakwalifikować się do Independent Spirits, film musi być nakręcony za mniej niż 22,5 miliona dolarów. W sezonie nagród reżyserzy z niedoreprezentowanych grup rzadko pracują z dużo większą liczbą.

Zhao, King i Fennell mogą nadal występować w tegorocznym składzie Oscara, ale co stanie się w przyszłym roku, kiedy jeszcze droższe filmy, takie jak „West Side Story” Stevena Spielberga, powrócą do walki? Filmy te miały luksus przeczekania pandemii na bardziej korzystną kinową premierę, a kategoria najlepszego reżysera mogła łatwo cofnąć się w stronę tego rodzaju spektaklu kierowanego przez autorów, który dominują i nominują mężczyźni.