Rosa Isabel Rayos, 28 lat, jest afro-latynoską transseksualną raperką, której celem jest tworzenie muzyki, która podnosi na duchu, wspiera i zachęca czarne transpłciowe kobiety – w tym czasami samą siebie.

„Każdy, kto rapuje, rapuje tylko o tym, co wie” – mówi pani Rayos, która występuje obok pani Boogie. Jej motyw jest po prostu bardzo jasny: połączyć się z innymi osobami trans, które potrzebują przypomnienia, że ​​zasługują na poczucie bezpieczeństwa, miłości i radości.

„Koniecznie muszę skoncentrować swoją pracę na szerzeniu tej„ radości królowej femme ”- powiedziała pani Rayos. „Wydaje się, że to właściwa decyzja, aby tworzyć na poziomie emocjonalnym, robić rzeczy, których potrzebowałem i nadal potrzebuję słyszeć. Ja też się obdarowuję ”.

Czarne kobiety transpłciowe żyją w tak ciągłym zagrożeniu przemocą, że American Medical Association uznało zeszłoroczną falę morderstw osób transpłciowych za „epidemię”. „Jesteśmy na samym dole totemu” – powiedziała pani Rayos – „tuż obok cispłciowej czarnej kobiety”.

Relacje medialne na temat życia osób trans są minimalne i zwykle przedstawiają tragedie wynikające z nękania i dyskryminacji. To sprawia, że ​​rzadkie pozytywne wizerunki osób trans są tym ważniejsze, zdaniem zwolenników społeczności trans

Steven Canals, twórca, reżyser i producent wykonawczy „Pose” – programu telewizyjnego o społeczności LGBTQ w Nowym Jorku w latach 80., w którym uczestniczą transseksualiści – wspomina, że ​​pewnego dnia podszedł do dwóch młodych czarnoskórych trans kobiet, które były statystami na planie.

– Jeden z nich złapał mnie za rękę – powiedział. „Ze łzami w oczach mówili:„ Jako młoda dziewczyna pragnąłem zostać aktorem, ale ponieważ jestem czarny i trans, zawsze czułem, że to się nigdy nie wydarzy. Odpuściłem marzenie. Bycie tutaj na tym planie pozwoliło mi znowu marzyć. ”

Raquel Willis, działaczka transpłciowa i była organizatorka ogólnokrajowa Centrum Prawa Transgender, również podkreśliła znaczenie pozytywnej popkultury i reprezentacji w mediach dla osób trans.

„Kiedy byłeś tak oczerniany i zmarginalizowany, nie masz innego wyjścia, jak wyobrazić sobie lepszy świat lub pełniejsze życie, ponieważ zostałeś zmuszony do znalezienia tego w najtrudniejszych okolicznościach” – powiedziała Willis. „Musimy się odtworzyć, czy to dla siebie, czy dla poruszania się po świecie, który często sprawia wrażenie, jakby inni ludzie próbowali dla nas stworzyć”.

Urodzona i wychowana we wschodnim Nowym Jorku na Brooklynie, pani Rayos zaczęła występować na rave w magazynach w Nowym Jorku sześć lat temu i odkryła, że ​​na scenie czuje się wzmocniona. Wcześniej chodziła po nowojorskiej scenie balowej i wykorzystała to doświadczenie, aby rozwinąć odrębną fizyczność i prezencję, które łączyły rap z salą balową. W tym czasie pani Rayos występowała pod pseudonimem Jay Boogie.

Wraz ze wzrostem popularności jej sukcesów. Zaczęła koncertować w różnych miastach i krajach i była przedmiotem podziwu profili w Wice i inne publikacje, ale jej życie nie pasowało do jej uczuć.

„Byłam w bardzo trudnym miejscu w moim życiu” – powiedziała pani Rayos. „Byłem rozdarty”.

Występy stanowiły ujście dla jej ekspresji płciowej. „Wcześniej pod wieloma względami wydawało mi się, że przygotowywanie się do występu i wejście w świat blasku było dla mnie okazją, by poczuć się bliżej mojej kobiecości” – powiedziała. „Naprawdę nie mogę się doczekać”.

W 2018 roku pani Rayos ujawniła się publicznie w liście opublikowanym w Magazyn papierowy, pisząc: „W praktycznym świecie byłbym ‘trans kobietą’, ale w świecie, który zbudowałem dla siebie i moich bliskich, jestem po prostu sobą”.

Na scenie nastąpiła przemiana w energiczną artystkę, którą pani Rayos wyczarowała, łącząc odrobinę wytrwałości matki, uderzenie pewności siebie Grace Jones i kilka łyżek aury ładnej dziewczyny z Brooklynu Foxy Brown.

Ekstremalna pewność siebie, którą ma nadzieję uosabiać, nie ma na celu maskowania rzeczywistości nieproporcjonalnych niebezpieczeństw, z jakimi ona i inne osoby transpłciowe stoją w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie, ale aby stawić temu czoła. „Moja radość i determinacja w sobie nie zwalnia mnie od bycia celem ataków” – powiedziała pani Rayos.

Powiedziała, że ​​czuje się zobowiązana poznać historie innych trans kobiet i walczyć o nie. Ale pracuje też nad tym, by cieszyć się chwilą. Ma nowy singiel „Fem Queen”, nadchodzący album, i niedawno pojawiła się w Vogue Mexico.

„Jestem podekscytowany tym, że mogę po prostu tworzyć rzeczy i nadal opowiadać swoją historię, tworzyć więcej i dawać więcej prezentów niektórym królowym” – powiedziała pani Rayos.